Folia stretch zabezpiecza ładunek przed rozsunięciem, kurzem i wilgocią oraz ogranicza drobne uszkodzenia mechaniczne podczas magazynowania i transportu. Dobrze dobrany wariant stabilizuje paletę, chroni kartony i skraca czas pakowania, ponieważ pracownik nie musi stale poprawiać owinięcia. Odpowiednio dobrana folia ogranicza też liczbę reklamacji transportowych.
W praktyce liczą się cztery rzeczy: rodzaj folii, grubość, siła naciągu i sposób nakładania. Dopiero po połączeniu tych parametrów folia stretch do owijania palet działa tak, jak powinna.
Folia stretch to elastyczna folia opakowaniowa, która po rozciągnięciu utrzymuje napięcie i dociska poszczególne elementy ładunku do siebie. Najczęściej produkuje się ją z polietylenu LLDPE, czyli liniowego polietylenu o małej gęstości, odpornego na rozdarcie i przebicie.
Produkcja tego materiału pozwala uzyskać cienką, a jednocześnie wytrzymałą osłonę towaru. Warstwy folii przylegają do siebie, więc ładunek zostaje spięty bez użycia kleju. Jednorodny skład ułatwia późniejszą segregację zużytego materiału.
Mechanizm jest prosty. Rozciągnięta folia magazynuje energię i po nawinięciu dąży do powrotu do pierwotnego kształtu, dlatego ściska kartony, worki lub zgrzewki. Dodatkowo kolejne warstwy dobrze do siebie przylegają, co ogranicza luzowanie ładunku podczas jazdy. Folia stretch chroni też przed kurzem, zabrudzeniami i kontaktem z wilgocią, a przy owijaniu kartonów zmniejsza wpływ krótkotrwałych wahań temperatury.
Dobór folii stretch zaczyna się od ładunku, a nie od samej nazwy rolki. Innego podejścia wymaga niski stos kartonów, innego wysoka paleta z workami, a jeszcze innego produkt o ostrych krawędziach.
Znaczenie ma także tempo pakowania. Przy kilku paletach dziennie sprawdza się wariant ręczny, a przy stałym wolumenie i powtarzalnych partiach lepszym rozwiązaniem jest folia stretch maszynowa.
Folia stretch ręczna daje dużą swobodę przy pakowaniu krótkich serii, kompletacji mieszanej i zabezpieczaniu pojedynczych paczek. Folia stretch maszynowa jest stosowana w owijarkach, gdzie napięcie ustawia się w sposób powtarzalny, a duże rolki ograniczają liczbę przerw na wymianę materiału. W owijarkach można ustawić wstępny rozciąg, czyli naciąg nadawany folii przed kontaktem z paletą.
W praktyce najczęściej sprawdza się:
Sama waga rolki nie wystarcza do oceny produktu. Rzetelny producent podaje także grubość, szerokość, sposób nawoju i przeznaczenie folii. Przy lekkich wyrobach z tektury zbyt agresywny naciąg potrafi wgnieść ścianki kartonu.
Folia stretch ma zabezpieczyć przesyłkę, a nie tylko ją okryć. Materiał musi utrzymać ładunek w pionie i w poziomie, osłonić go przed kurzem oraz ograniczyć kontakt z wilgocią podczas składowania i transportu.
Bezpieczeństwo przesyłek zależy od powtarzalności parametrów. Zbyt słaby naciąg pozwala ładunkowi na palecie się przemieszczać, a zbyt mocny potrafi odkształcić lekkie kartony.
Przy standardowych ładunkach kartonowych często stosuje się grubości od 17 do 23 mikrometrów, ale sama wartość nie przesądza o doborze. Równie ważna jest odporność na przebicie, szczególnie przy narożnikach, zszywkach i nierównej powierzchni opakowania. Przed zakupem warto sprawdzić pięć punktów:
Ciężkie lub wysokie palety często wymagają wsparcia dodatkowymi elementami, takimi jak przekładki albo kątowniki. Przy ładunkach składowanych na zewnątrz sama folia nie tworzy pełnej bariery wodnej, ale wyraźnie ogranicza osiadanie kurzu, kontakt z bryzgami wody i zabrudzenia w transporcie.
Kolorowa folia stretch porządkuje przepływ towaru i ułatwia identyfikację partii bez odczytywania każdej etykiety. Taki wariant bywa używany także wtedy, gdy trzeba ograniczyć widoczność zawartości na palecie.
W magazynie często sprawdza się folia niebieska, zielona lub czerwona, ponieważ kolory tworzą prosty kod dla stref, zmian lub typów produktu. Barwa nie zmienia parametrów mechanicznych, ale poprawia czytelność procesu. Przy stałej produkcji i wysyłkach seryjnych taki podział skraca kompletację i ogranicza pomyłki.
Dobór folii stretch prowadzimy etapowo. Najpierw analizujemy masę, wysokość i geometrię ładunku, potem sprawdzamy sposób składowania, transport oraz tempo pracy stanowiska pakowania.
Na tej podstawie łatwiej wskazać właściwy wariant ręczny albo maszynowy, dobrać kolor oraz ocenić, czy opłacalne są duże rolki. Analiza obejmuje też sposób zbierania odpadu po rozpakowaniu, ponieważ jednorodny materiał PE łatwiej skierować do recyklingu. Taki porządek przekłada się na stabilniejszy transport, mniejsze zużycie materiału i przewidywalny efekt na końcu linii pakującej.

